poniedziałek, 29 lutego 2016

Pnij się nitko pnij, w węzłach zatrzymaj czar

          Dzisiaj taki mały przerywnik pomiędzy serią zaklęć. Mam nadzieję, że Wam się spodoba, bowiem omówimy dzisiaj po troszku magię sznurków. Jest to jedna z najprostszych dziedzin magii. Możemy praktykować ją oddzielnie lub z innymi magicznymi procedurami, takimi jak magia błagalna czy magia świec. Najważniejszym aspektem w magii sznurków jest oczywiście jego kolor, długość, użytkowość ( jednorazowy lub wielokrotnego użytku) oraz wybór bóstwa, które pomoże nam zakląć węzły na sznurku.

Zazwyczaj sznurki mają długość ok. 33 cm (jest to bowiem liczba na wskroś doskonała jak każdy z nas wie), możesz użyć jednego albo złączyć ze sobą kilka, niekoniecznie w tych samych kolorach. Najpopularniejszymi kolorami magii są oczywiście: czerwony, czarny i biały jako kolor uniwersalny. Możemy wybrać jaki tylko się nam podoba kolor, adekwatny oczywiście do intencji naszego zaklęcia.
Np, czerwony na miłość zielony na leczenie, złoty na przyciągnięcie majątku, srebrny związany z magią księżyca, szary na urok itd, itd. Kolor zależy tak jak napisałam już powyżej tylko i wyłącznie od naszych intencji.

Cała procedura tworzenia takiego sznurka jest bardzo łatwa. Chodzi o to, aby naładować każdy węzeł wiązany na tym sznurku bądź sznurkach, energią. Można to zrobić przy pomocy mantry bądź rzucania uroku. Technika jest dowolna. Czarownica pieczętuje każdy węzeł poprzez nakreślenie nad nim równoramiennego krzyża i skropieniem go odpowiednim olejkiem bądź też własną śliną. Sposób pozbycia się sznurka zależny jest od naszych intencji. Jeśli na przykład pragniemy wypędzić z domu negatywną energię, najlepiej zakopać taki sznurek daleko daleko od domu. Jeśli zaś chodzi o uzdrawianie lub spełnienie konkretnej prośby, wtedy najlepiej trzymać go przy sobie do czasu spełnienia naszego życzenia. Potem uwalniamy energię zaklętą w węzłach i palimy sznurek. Jak uwolnić taką energię? To bardzo proste, nakreślamy nad sznurkiem gwiazdę i wyobrażamy sobie jak ulatuje z niego energia.

Pamiętajmy o tym aby skupić się dogłębnie na osiągnieciu naszego sukcesu, wyobrażamy sobie go podczas wiązania każdego węzła.

Dzisiaj pokażę Wam ten łatwiejszy sposób. Na sznurku wiążemy tylko 9 węzłów lub jak ktoś woli jak w kulturze słowiańskiej 7. Węzły wiążemy w następujący sposób:

                                     1 - 6 - 4 - 7 - 3 - 8 - 5 - 9 - 2

wypowiadając jednocześnie słowa:

Z węzłem pierwszym zaklęcie zaczynam.
Z węzłem drugim w słowach prawdę zaklina.
Z węzłem trzecim magia się rodzi.
Z węzłem czwartym moc do mnie przychodzi.
Z węzłem piątym zaklęcie ożywa.
Z węzłem szóstym magia napływa.
Z węzłem siódmym odpowiedź zdobywam.
Z węzłem ósmym z mym losem się łącze.
Z węzłem dziewiątym sukcesem czar kończę!

Proste, nieprawdaż? Taki sznurek możemy wykorzystać różnie jak tylko się nam spodoba. Ja takie noszę na przykład przy sobie w formie bransoletki lub jako zakładkę do książek. To jest taki mój pierwszy sposób wykonania takiego magicznego sznurka, kolejny pokażę Wam następnym razem. Procedura tworzenia jest dokładnie taka sama. Różnią się po prostu ilością węzłów i czasem na nich poświęconym. Kolejna metoda jest dłuższa i bardziej pracochłonna, wymaga naładowaniem większą ilością energii. 

Oto przykłady pierwszej metody metody:


 Pozdrawiam gorąco, Morgana. 

poniedziałek, 15 lutego 2016

Lustereczko powiedz przecie. kto jest najpiękniejszy na świecie...

      Witajcie,
każda kobieta ma w sobie piękno. Niekiedy jest ono ukryte, tak przynajmniej my sądzimy sami o sobie. Prawda jest jednak inna, bo każdy człowiek jest inny. Patrząc w lustro widzimy się i myślimy: "Boże jaki ja mam wielki nos, krzywe nogi, grube uda, czy też jaki ze mnie totalny beznadziejny pasztet". STOP! To jest nasz największy błąd. Jeśli same siebie tak postrzegamy to jak nas mają widzieć inni? Skoro sami siebie nie potrafimy zaakceptować? Pierwszym krokiem jest nabranie pewności siebie. Należy dostrzec w sobie atuty i tym się chwalić. Wtedy ludzie zaczną nas postrzegać inaczej. Myślicie, że te wszystkie ładne laleczki cieszą się takim powodzeniem przez makijaż, fryzurę, bo po prostu są dobrze zrobione? Nie większość takich dziewczyn posiada niezwykłą pewność siebie. Ale dość o takich sprawach. W tym poście przedstawię Wam parę zaklęć, które wspomogą trochę naszej urodzie. Pamiętajcie jednak, że bez własnej pracy i wiary w siebie takie zaklęcia na nic się zdają. 

Zaklęcie urody


Podczas pełni bierzemy lustro i wychodzimy na dwór albo otwieramy
okno i stajemy tak, by Księżyc odbijał się w lustrze.
Wybieramy zdjęcie tego fragmentu urody (włosy, usta, oczy itd.),
który chcielibyśmy poprawić, kładziemy na lustrze w taki sposób, by
było w nim widać także Księżyc i mówimy:

Księżycowy, jasny blasku,
Niech wiatr niesie twoje światło,
Twa poświata spływa w ciało,
Lśni urodą niebywałą.

Formułę powtarzamy trzykrotnie i koncentrujemy się na fragmencie,
który chcemy poprawić. Mówimy:

jasny blasku księżycowy,
Daj mi piękno i urodę..
Srebrne róże noc maluje,
Moje ciało się kształtuje.
Trzy po trzykroć piękna daj mi,
Popraw wszystkie niedostatki
Kwitnę w twoim srebrnym świetle,
Z nocy na noc piękna będę.

Zaklęcie to również powtarzamy trzy razy.
Na zakończenie zapalamy różową świeczkę i pozostawiamy ją,
by wypaliła się do końca.


Zaklęcie piękna


Składniki:
kawałek różowego kwarcu
sześć płatków róży
butelka źródlanej wody

Siadamy przed lustrem i wpatrujemy się w swoją twarz, obserwując
wszystko, co się nam nie podoba. Wizualizujemy, jak cechy,
które nam nie odpowiadają, zmieniają się na takie, których pragniemy.
Pocieramy delikatnie kwarcem w miejscach, które potrzebują
odmiany i mówimy:

Kamieniu urody, kamieniu miłości
Zetrzyj z mej twarzy niedoskonałości
Daj mi oblicze nowe, zmienione
To moja wola, daj mi urodę.

Kwarc wrzucamy do butelki z wodą.
Bierzemy w dłoń płatki róży i mówimy:

Wenus przedwieczna, Pani Urody
Dla ciebie wrzucam płatki do wody.
Użycz mi piękna, tak jak tej róży,
Daj mi urodę, niechaj mi służy.

Pocieramy płatkami wszelkie niedoskonałości na twarzy, a potem
wrzucamy je do butelki.
Zakręcamy butelkę i chowamy w ciemne miejsce.
Przez tydzień codziennie potrząsamy nią mocno sześć razy.
Po upływie tego czasu wodę wylewamy na ziemię, mówiąc:

Niech wszystko, co brzydkie z mej twarzy odchodzi,
A piękno Wenus w to miejsce przychodzi.

Zadęcie urody i młodości


Składniki:
rozmaryn w gałązce
olejek rozmarynowy
olej słonecznikowy
papier
wieczne pióro z czerwonym atramentem
szklanka źródlanej wody

Pięć kropli olejku rozmarynowego rozpuszczamy w łyżce oleju
słonecznikowego i wmasowujemy we włosy. Zamykamy oczy i
wdychamy aromat.
Na papierze piszemy swoje imię atramentem, zanurzamy gałązkę
rozmarynu w wodzie i mówimy:

Roso morza, wzmocnij me zaklęcie
Przynieś mi miłość, przyjaźń i szczęście!

Papier wkładamy do wody i czekamy, aż atrament zblaknie.
Kartkę wyjmujemy i spłukujemy wodą włosy.
Przez resztę dnia nosimy przy ciele gałązkę rozmarynu.


By uroda nie blakła


Gdy twa uroda króluje w zenicie,
Gdy gwiazdy i złoto błyszczą we włosach,
Gdy Wenus wygładza twe czoło perłowe,
Gdy Słońce i Księżyc igrają w twych oczach,
Gdy usta wygina Mars w łuk koralowy,
Gdy skóra twa gładka jak atłas najdroższy,
Gdy szyja łabędzia unosi twą głowę,
Gdy z ust spijać chcą twych nektar najsłodszy,
Wymów zaklęcie, by powstrzymać czas,
A gwiazdy pozostały na najlepszej z tras:
Krążą gwiazdy i planety
Po odwiecznych czarnych drogach
Niech me gwiazdy staną w miejscu
I zostanie ma uroda.
Niech na niebie pozostanie
Układ tego, co jest teraz,
Niech mnie starość nie dopadnie,
Niech mnie smutek nie pożera.
Odmierz kawałek długi złotej nici,
Kiedy te słowa będziesz wymawiała
I zawiąż trzynaście mocnych węzłówka niej,
By potem ją schować tak, by wiecznie trwała.


Aby zmienić kolor oczu


Zaklęcie to należy odprawiać w nocy.
Zapalamy jedną różową i jedną pomarańczową świecę, zamykamy
oczy i koncentrujemy się na zaklęciu.
Wypełniamy umysł kolorem, jaki mają nasze oczy i wizualizujemy
go sobie przez pięć minut. Potem w myślach, powoli, zmieniamy
kolor aktualny na ten, który byśmy woleli i mówimy trzy razy: „Stań
się mój!".
Całość powtarzamy jeszcze dwa razy. Rano zobaczymy, że kolor
naszych oczu nieco się zmienił.
Zaklęcie można powtarzać wielokrotnie.


Zaklęcie pięknienia


Składniki:
litr wody
czerwona róża
kacze jajo

Koncentrujemy się na sobie, jako na osobie atrakcyjnej. Wizualizujemy,
jak wzbudzamy podziw i zachwyt w otoczeniu. W tym czasie
doprowadzamy wodę do wrzenia. Do wrzątku wrzucamy kacze
jajo i płatki róży, cały czas wizualizując siebie w pozytywny sposób.
Mówimy:

Nie będę brzydkim kaczątkiem,
Zmywam brak urody wrzątkiem.
Płatki róży wrzucam w wodę,
Niech poprawią mą urodę!

Kiedy skończymy wizualizowanie, zdejmujemy rondelek z ognia
i studzimy wywar. Nadal wizualizując i powtarzając słowa zaklęcia,
wypijamy trzy łyki, a resztę wylewamy, chlustając wysoko w powietrze,
nad głową

Zaklęcie długowieczności


Zaklęcie to polega na systematycznym dbaniu o swoją dietę
wzmacnianiu jej wizualizacjami.
Składniki:
morele
jabłka
nasiona słonecznika
gruszki
oliwki
buraki

Morele należy włączyć do codziennej diety. Suszone i w postaci
soku przeciwdziałają atakom serca, dostarczają cennych witamin i
minerałów i zapobiegają powstawaniu niektórych nowotworów.
Antyutleniacze w oliwkach mogą zapobiegać nowotworom, a
jabłka, gruszki i buraki dodają urody i zdrowia i zapewniają długowieczność
i radość życia.
O świcie należy zjadać garść nasion słonecznika, wizualizując
swoje zdrowie w całej pełni, wzmacniane energią Słońca.
Podczas jedzenia gruszek i oliwek wyobrażamy sobie siebie tak
długowiecznych, jak drzewa, z których owoce te pochodzą. Wizualizujemy
siebie jako drzewo, kwitnące i owocujące.
Olej z pestek moreli lub oliwę wcieramy w jabłko i zjadamy je,
wizualizując siebie zdrowych do końca życia.
Pijemy sok z buraków albo jabłkowy, wizualizując, jak rewitalizują
każdą komórkę w naszym organizmie.


Piękny wygląd


Składniki:
ulubione kadzidło lub potpourri
lustro
wizerunki pięknych osób

Zaklęcie to sprawia, że adept uważany jest przez otoczenie za
piękniejszego niż dotychczas.
Do zaklęcia używa się ulubionego zapachu - potpourri albo kadzidła,
ale nie obu tych składników. Wizerunki osób, które się nam
najbardziej podobają i które uważamy za piękne mają naprowadzić
magiczną moc na trop, jak chcielibyśmy wyglądać. Można zebrać
wiele różnych zdjęć czy obrazków. Lustro powinno być okrągłe,
może mieć ładną, ozdobną ramkę.
Zapalamy kadzidło i stawiamy je sobie u stóp, a następnie kładziemy
się na podłodze. Po prawej ręce kładziemy lustro, a po lewej
- wizerunki pięknych osób.
Koncentrujemy się na swoim wyglądzie i wizualizujemy, jak
chcielibyśmy wyglądać. Potraktujmy sprawę realistycznie - jeśli ktoś
jest drobną brunetką, nie powinien pragnąć stać się typem rosłej
Skandynawki. Skupmy się na swoich dobrych cechach i w wizualizacji
podkreślmy je. Po kolei koncentrujmy się na szczegółach swojego
wizerunku - dodajmy sobie włosów, powiększmy oczy czy
usta, wyszczuplijmy talię itd. Kiedy już będziemy mieć przed oczami
konały obraz siebie, skupmy się na nim i wypowiedzmy następujące
zaklęcie:

Lustro po mej stronie prawej
Niech urodę mą poprawi.
U mych stóp wonny dym
Niechaj woni doda mi.
Po mej lewej piękne lica
Niech urody mi użyczą!

Można zwiększyć moc tego rytuału, odprawiając go w wannie, w
aromatycznej kąpieli. Liczba powtórzeń zaklęcia wpływa wyraźnie
na jego skuteczność.


Słodka prezencja


Do zaklęcia trzeba zgromadzić nieco świeżych owoców i warzyw:
jabłka, awokado, groszek cukrowy i czereśnie lub wiśnie.
Przy potrzebach typu rozmowa kwalifikacyjna, na której chcemy
się dobrze prezentować albo gdy chcemy wywołać zazdrość, wybierzmy
jabłko zielone, a na randkę - jabłko czerwone. Jeżeli chcemy
zachwycić publiczność na jakimś występie, zdecydujmy się na
jabłko złote.
Jabłko przekrawamy na pół poziomo, tak by widoczne było jego
gniazdo nasienne w kształcie pentagramu.
Zjadamy połowę jabłka, wizualizując siebie pięknych, olśniewających
i wzbudzających zachwyt. Drugą połowę zakopujemy pod
drzewem, jako ofiarę.
Awokado obieramy ze skórki, wizualizując pozbywanie się
wszelkich defektów i niedoskonałości - nie tylko fizycznych, ale i
Psychicznych, w tym przede wszystkim kompleksów, jakie mamy na
punkcie swojej urody. Kroimy owoc na siedem kawałków i usuwamy
pestkę.
Miąższ w kawałkach rozgniatamy widelcem na pastę i nakładamy
na twarz jak maseczkę na kilka minut. W tym czasie wizualizujemy,
znikają wszelkie niedoskonałości naszej cery.
Bierzemy siedem groszków do prawej ręki, a siedem czereśni albo
wiśni do lewej i jemy je na przemian. Lewa ręka rządzi podświadomością
i światem duchów, prawa zaś - świadomością i światem
fizycznym. Dzięki temu poprawi się nasza uroda wewnętrzna i zewnętrzna.
Zaklęcie to należy odprawiać przez trzy dni, tuż przed przewidzianym
zdarzeniem.

Na dzisiaj to już wszystko w następnym poście pojawią się zaklęcia dotyczące między innymi: pięknej twarzy, włosów, wyleczenie trądziku, pozbycia się bądź przybrania kilogramów, udoskonalenia swojej sylwetki (nogi, biust, biodra). Co o tym sądzicie?
Mam nadzieję, że post przypadł Wam do gustu. 
Pozdrawiam cieplutko, 
Morgana



poniedziałek, 1 lutego 2016

Imbloc

Witajcie moi kochani. Już jutro święto Imbloc z tej okazji życzę Wam wszystkiego co najlepsze.
Dzisiaj będzie taki szybki post bo nie mam zbyt wiele czasu niestety. Poniżej podam Wam parę informacji na temat tego magicznego dnia. Pozdrawiam Was bardzo cieplutko. ;)

Imbolc jest jednym z większych sabatów w wiccańskim kole życia. Czasami to święto nazywane jest "Mszą świec". Z celtyckim języku Imbolc oznacza: w brzuchu ( Matki ), lub „mleko Matki”. Bogini Matka wychodzi wraz z nowo narodzonym Bogiem Słońca z podziemi i wiosna przygotowuje się do powrotu (w pełni wróci w Beltain).
Imbolc - pogańskie święto celtyckie odbywające się według celtyckiego kalendarza w środku zimy 1lub 2 lutego.
Imbolc symbolizuje pierwszy dzień wiccańskiej wiosny, najczęściej czci się wtedy boga Lugha- Boga Słońca. Palące się w ten czas świece mają symbolizować "przebudzenie" się ziemi. Niekiedy czarownice4 określają Imbolc mianem "festiwalu światła". Blask świec jest zaś symbolem magii współczucia i przelewaniem esencji magii Słońca na ludzi. Na swoim ołtarzu w czas tego święta powinno się umieścić miskę z roztopionym śniegiem, by w ten sposób przyspieszyć nadejście wiosny. Lecz najważniejszym narzędziem magicznym tego sabatu jest właśnie magia świec.

Kolory święta Imbolc to:
CZERWONY - witalność i energia poruszająca się w ziemi. Również reprezentuje wieczny płomień Brygid.
BIAŁY - początki , ścieżki do nowych pomysłów i dla przebudzenia się/ jaźni .
ŻÓŁTY– początek sprowadzania z powrotem światła i słońca z powrotem, by ogrzać ziemię.

Modlitwa na Imbolc:
W tym dniu Imbolc rozpalam płomień w moim palenisku, modląc się,
aby płomień Brygid mógł rozpalić się w mojej duszy
i w duszach wszystkich, których spotykam dzisiaj.
Modlę się, aby żadna zawiść i złośliwość,
żadna nienawiść lub lęk, nie mogły zdusić tych płomieni.
Modlę się, aby obojętność i apatia,
pogarda i duma, nie mogły rozlać się jak zimna woda na te płomienie.

Modlitwa w Imbolc o pokój:
Imbolc jest kiedy lód zaczyna topić się, ziemia zaczyna mięknąć a nasiona zaczynają poruszać się , budzić się w ciemności. Pozwól małym nasionom pokoju również obudzić się w sercach tych, którzy zostali uwięzieni w lodzie lęku, gniewu i nienawiści.
Jak gorąco słońca wzmacnia i ogrzewa ziemię, tak samo gorąco miłości i współczucia może wzmocnić wolę i dusze wszystkich nas, którzy walczymy o pokój.
Będę strać się złagodzić moją niecierpliwość, żeby moje współczucie mogło wyrwać się i rozwinąć. 
Pokój jest żniwem godnym mojej cierpliwości. Nie mogę przyspieszyć wzrostu zbioru przez podciąganie nowych pędów. Ale mogę przygotować glebę, gdzie nasiona pokoju mogą urosnąć.
Mogę pozwolić miłości rozpalić się tak jaskrawo we mnie, że zapali się z siłą i pozwolę jej zaświecić, w ten sposób lęk i gniew trzymany w sercach innych zacznie mięknąć i rozpływać się.
Pokój nie jest zewnętrznym ideałem, ale wewnętrzną prawdą, która leży głęboko w każdym sercu. 
On może wybuchnąć i rozkwitnąć.
Niechaj tak się stanie !

Modlitwa do Brygid:
Bądź błogosławiona Bogini Kreatywności.
Brygido, Bogini Jasności Tworzenia.
Naucz mnie kierowania ogniami transformacji,
ognia, który hartuje mój miecz
I czyni mnie silnym.
Bądź ze mną, kiedy przecieram mój szlak.
Zapalam tę świecę w płomiennej ofierze dla Ciebie,
O Brygid, Bogini Ognia!!!




Morgana

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Magiczne historie....

Witajcie drodzy czytelnicy :) Jeśli ktoś z was przeżył magiczną historię , spotkanie z aniołem , duchem, podróż astralną i chce się z nią podzielić , to historie te możecie wysyłać tutaj jako wiadomości : https://www.facebook.com/Pami%C4%99tnik-czarownicy-840246699334718/?fref=ts Lub na adres : the.celtic.legend@gmail.com Jeśli wyrazicie zgodę historię udostępnimy tutaj , na blogu. Z magicznymi pozdorowieniami Ńimueh.

piątek, 8 stycznia 2016

Nowa seria: zaklęcia urody, samodoskonalenia i lecznicze

Witajcie, zaczynam nową serię zaklęć. Na początek może przedstawię parę zaklęć leczących. W późniejszym czasie przejdę to tych typowo urodowych itp. Może sami wypowiecie się jakie konkretnie w tym, temacie by Was interesowały. No bo która z pań nie marzy o twarzy Miss Świata, nogach długich do nieba i ciele modelki rodem w okładki gazety? To wszystko da się osiągnąć pracą nad sobą oczywiście, ale kto nam zabroni dopomóc trochę szczęściu? No właśnie. Dowiecie się również jak zmniejszyć czyjąś atrakcyjność bądź popularność. To są już zaklęcia bardziej zaawansowane i oczywiście nie dla każdego, ale jak wiadomo wszystko to kwestia ćwiczeń.
Mam nadzieję, że Was zainteresowałam. Zachęcam więc do czytania.


Zaklęcie leczące

Składniki:
sproszkowany cynamon
zielona wstążka
szklany słoik lub inny pojemnik z pokrywką
niewielkie przedmioty, jak papierki, suszone liście, monety, koraliki,
szkło czy drewno - w kolorach zielonym, białym i srebrnym
zielony lub srebrny błyszczyk

Zanim zajmiemy się zaklęciem, to jeżeli coś nam dolega, najpierw
idźmy do lekarza!
Na początek rzucamy magiczny krąg, wzywając strażników czterech
stron świata i zapewniając sobie ochronę.
Naładowujemy energią wszystkie przedmioty, których będziemy
używać w zaklęciu, a potem układamy je na ołtarzu lub na dużej
tacy.
Wszystkie przedmioty posypujemy cynamonem, mówiąc:

Leczące zioło, wonna przyprawa,
Daje nadzieję, z choroby wybawia.
Wzywam moce Ziemi, Powietrza, Ognia i Wody,
Pomóżcie mi w pokonaniu choroby.

Słoik owiązujemy trzy razy wstążką i mówimy:

Związany po trzykroć, dziewięcioma węzłami,
Pomożesz wyzdrowieć, od choroby wybawić.

Do słoika wkładamy drobne przedmioty i posypujemy błyszczykiem,
zakręcamy i potrząsamy dziewięć razy, mówiąc:

Leczące moce, uleczcie (imię) z choroby
Niech odtąd będzie szczęśliwy i zdrowy.

Dziękujemy Żywiołom i rozpraszamy krąg.
Słoik dobrze chowamy, a w razie potrzeby wyjmujemy go i potrząsamy
dziewięć razy, mówiąc:

Niech (imię) będzie zdrowy
I wolny od choroby

Powstrzymać krwawienie

To stara metoda czarownic, stosowana przy różnego rodzaju
krwotokach. Może pomóc, ale dopiero po konsultacjach z lekarzem i
zastosowaniu się do wszystkich jego zaleceń.
Oczyszczamy umysł, koncentrujemy się i mówimy:

Płyną rzeki po świecie jasne i przejrzyste,
A czerwone rzeki uwięzić muszę w sobie.
Tę czerwoną rzekę powstrzymam złotą siecią,
Niech to krwawienie natychmiast ustanie.


Zaklęcie powtarza się kilka razy, aż do skutku


Watka z fizycznym bólem

Do zaklęcia potrzeba kawałka przezroczystego ametystu lub fluorytu.
Polega ono głównie na wizualizacji.
Siadamy w spokojnym miejscu i oczyszczamy umysł.
Bierzemy kamień w rękę, która jest bliżej miejsca bólu (jeśli boli
Prawej i pośrodku - w prawą, a jeśli z lewej - w lewą).
Wizualizujemy leczące i kojące białe światło, gromadzące się u
naszych stóp. Przyciągamy je w górę, w kierunku głowy, tak by biegło
przez całe ciało i napełniło je. Jednocześnie wypowiadamy słowa:

Jasne światło, światło lśniące
Leczy mój ból z całą mocą.

Zaklęcie powtarzamy, przesuwając światło po całym ciele, w kierunku
głowy. Gdy tam dotrze, powinno otoczyć nasze ciało grubą
warstwą, jednocześnie nie opuszczając naszej postaci (jest zatem
teraz wokół nas i w nas).
Koncentrujemy się wówczas na miejscu, które na boli i kierujemy
całą leczącą energię w ten właśnie punkt.
Na zakończenie powtarzamy zaklęcie, dodając na koniec: „Niech
się tak stanie!" i przez chwilę odpoczywamy.


Amukt zdrowia

Składniki:
kawałek zielonego materiału
listki zielonej herbaty
suszone kwiaty lawendy
suszony imbir
sól
goździki
olejek kamforowy
czerwony sznureczek

Herbatę, lawendę, imbir, sól i goździki bierzemy do ręki mocy i
naładowujemy leczniczą energią, a potem owijamy w tkaninę i zawiązujemy
sznureczkiem. Amulet namaszczamy kilkoma kroplami
olejku.
Wizualizujemy, jak do zawiniątka spływa jasne, białe światło, posiadające
leczniczą moc i stapia się z amuletem. Głośno i wyraźnie
mówimy:

strzeż mego zdrowia rano i wieczorem,
Chroń mnie przed każdą z paskudnych chorób!

Amu1et trzymamy pod poduszką i codziennie rano wąchamy W
s p o s ó b utrzymamy dobre zdrowie i ustrzeżemy się wielu chorób.




Pozdrawiam cieplutko, Morgana


wtorek, 29 grudnia 2015

W świetle księżyca

      Każdy z nas potrzebuje czasem odpoczynku i relaksu. Przejawia się to zazwyczaj w stresujących i męczących sytuacjach. Dziś więc proponuję Wam przepis na Księżycową Kąpiel. Jest to doskonały i prosty sposób na zrelaksowanie się i odprężenie, sposób na to, aby zapomnieć o kłopotach dnia codziennego. Każdy potrzebuje dla siebie chwili spokoju, czasu w którym liczy się tylko własne ego czyli w łaciny JA. Tak człowiek potrzebuje czasu, który poświęci jedynie sobie samemu i nikomu innemu. Ta kąpiel jest jednym ze sposobów poświęcenia czasu tylko sobie.

Księżycowa Kąpiel:
Litr wody księżycowej
Filiżanka mleka
Trzy krople białego wina 
Kawałek skórki z cytryn/pomarańczy
Trochę soli do kąpieli
Biała świeca
Olejek lawendowy lub sama lawenda
Kadzidełko sandałowe/jaśminowe

      Kąpiel przygotuj według własnego schematu. Najlepiej jest ją zażyć w dniu pełni, wtedy łatwo o wodę księżycową. ( można wystawić szklane naczynie z wodą na światło promieni księżyca i po jakimś czasie, kiedy uznamy, że jest już wystarczająco naładowana tą energią, zabieramy ją do domu). Oczywiście, kiedy posiadamy już przygotowaną wcześniej wodę księżycową możemy sobie zrobić ową kąpiel, kiedy tylko przyjdzie nam ochota. Sama woda księżycowa doda nam potrzebnej energii, której często nam brakuje. Inne składniki pozwolą nam się zregenerować i zrelaksować psychicznie i fizycznie.
     Do wanny nalewamy tyle ciepłej wody ile chcemy, potem dodajemy wodę księżycową, mleko, wino itd. Oczywiście można zmienić owy przypis na na własną modłę. Można dodać na przykład zioła bądź składniki, które nas odprężają, czy też wymyślić własne zaklęcia albo włączyć sobie muzykę relaksacyjną. Można również zwyczajnie pomedytować.
     Zanurzamy się w wodzie i wyobrażamy sobie jak otula nas blask i moc księżyca. Możemy sobie zapalić więcej świeczek, rezygnując przy tym ze zwykłego światła. Stwarzamy nastrój taki, abyśmy mogli w spokoju się zrelaksować i zapomnieć o wszystkim co się wokół nas dzieje. 


     Od czasu do czasu każdemu jest potrzebna taka chwila wytchnienia, a taka kąpiel naprawdę pomaga. Woda bowiem uspokaja i przynosi ukojenie. ;)  

Morgana



środa, 2 grudnia 2015

Rytuał prosto z książki, czyli "Mgły Avalonu" część pierwsza + mały konkurs

Witajcie Moi Kochani dzisiaj jak obiecałam będzie post związany z Avalonem a dokładniej z książką Mgły Avalonu - Marion Zimmer Bradley. Przedstawię wam tutaj rytuał na przywołanie Wzroku. Przytoczę tutaj konkretny tekst z książki. Mam nadzieję, że Was to zainteresuje i podyskutujemy trochę na temat owego rytuału jak i samej książki.

[...] Poszła do komnaty Morgause i znalazła srebrne lustro. Potem zeszła do kuchni i kazała służącym rozpalić ogień w swojej komnacie. Zdziwiły się, bo dzień nie był zimny, ale powtórzyła polecenie, jakby to była najnormalniejsza rzecz na świecie. Wzięła sobie z kuchni kilka potrzebnych rzeczy: sól i trochę oliwy, trochę chleba i małą flaszeczkę wina- nie miała wątpliwości, że służba pomyśli, iż jest to jej potrzebne do posiłku u siebie - żeby do końca ukryć swe zamiary, wzięła też trochę sera i później rzuciła go mewom.
      Na zewnątrz w ogrodzie zerwała lawendę, udało się jej też znaleźć kilka owoców dzikiej róży. Swoim małym ostrym sztyletem ucięła parę symbolicznych gałązek jałowca i mały kawałek leszczyny. Kiedy wróciła do komnaty, zamknęła drzwi na zasuwę i zdjęła ubranie. Drżąc, stanęła przed ogniem. Nigdy wcześniej tego nie robiła, wiedziała, że Viviana potępiłaby to, bo ci, którzy nie są uczeni czarów, mogą sobie przysporzyć wielu kłopotów, jeśli ich próbują. Ale wiedziała, że w taki sposób mogła przywołać Wzrok, nawet jeśli sama go nie posiadała.
      Wrzuciła jałowiec do ognia, a kiedy uniósł się dym, przyłożyła gałąź leszczynową do czoła. Przed ogniem położyła owoce i kwiaty, potem solą i oliwą dotknęła swych piersi, zjadła kęs chleba, upiła łyk wina, potem, drżąc, położyła srebrne lustro tak, by odbijał się w nim blask ognia. Zaczerpnęła z beczki na wodę do mycia włosów i polała czystą deszczową wodą gładką powierzchnię lustra. Wyszeptała:
- Na rzeczy znane i nieznane, na wodę o ogień, sól, oliwę i wino, na kwiaty i owoce, zaklinam cię, Bogini, pozwól mi ujrzeć mą siostrę Vivianę.
      Powierzchnia wody zmarszczyła się powoli. Igriana zadrżała nagle jak w podmuchu lodowatego wiatru. Zastanawiała się, czy zaklęcia zadziała, czy jej czary nie były bluźnierstwem. Na powierzchni ukazała się najpierw jej własna twarz, ale powoli zaczęła się rozpływać, aż przemieniła się w potężną twarz Bogini z kiściami jarzębiny zdobiącymi jej czoło. A potem, kiedy obraz się wyostrzył i uspokoił, Igriana zobaczyła coś innego niż to, czego oczekiwała. Widziała wnętrze komnaty, którą znała. To był kiedyś pokój jej matki w Avalonie, a teraz były tam kobiety odziane w ciemne szaty kapłanek. Z początku na darmo szukała wśród nich swojej siostry. Kobiety wchodziły i wychodziły, kręciły się, w komnacie było zamieszanie. A potem zobaczyła swoją siostrę. [...]

Jakie zdanie macie na temat tego rytuału? Czy waszym zdaniem może być on prawdziwy? Piszcie w komentarzach co o tym myślicie i czy podobają się Wam takie posty związane z Avalonem? Jeśli tak to będzie się ich pojawiać więcej. Wszystko zależy od Waszego zdania. Bądź co bądź tytuł naszego bloga nawiązuje bezpośrednio do samego Avalonu.

A na koniec zapowiadam konkurs.
Dotyczyć on będzie oczywiście Avalonu. A temat brzmi: "Moje wyobrażenie Avalonu" czyli krótko mówiąc wizja pradawnej wyspy. Może to być opis, może to być opowiadanie lub rysunek lub co tylko przyjdzie wam do głowy. Technika dowolna. Wymagania konkursu:
1. Należy udostępnić stronę Pamiętnik Czarownicy
2. Prace należy podpisać swoim prawdziwym imieniem.
3. Wysyłka prac na mojego FB lub na adres e mail: filia.luna@wp.pl
Prace należy wysyłać do 22 grudnia. Potem ja wraz z Nimueh wyłonimy zwycięzcę. Główną nagrodą będzie bransoletka zrobiona przeze mnie własnoręcznie, w którą wplotę wybrane przez zwycięzcę zaklęcie. Czy dotyczyć ona bd miłości, szczęścia, czego tylko zechce. Zdjęcie takiej bransoletki pokaże za chwilę na Fb.

Pozdrawiam Was wszystkich bardzo serdecznie,
 ~ Morgana